Desery

Makaroniki

Najbardziej kapryśne słodkości. Gdy je pierwszy raz robiłam, w kuchni panowała cisza absolutna, a ja denerwowałam się niewiele mniej, niż na egzaminie na prawo jazdy. Na szczęście zarówno egzamin na prawo jazdy, jak i egzamin na makaroniki zdałam za pierwszym razem. 

Wydawało mi się, że to najtrudniejszy deser na świecie, że z pewnością coś pomylę i nie wyjdą. Wyszły… 

Spróbuj 🙂

Składniki:

  • 100 g białek – dobrze je wyjąć z lodówki wcześniej, aby przyjeły temperaturę otoczenia
  • 45 g cukru kryształu
  • 100 g maki migdałowej (mielone migdały)
  • 200 g cukru pudru
  • barwnik wg. uznania

Wykonanie:

Cukier puder oraz migdały mieszam ze sobą, czasem przesiewam. Z białek ubijam sztywną, puszystą pianę z dodatkiem zwykłego cukru. Do sypkiej mieszanki dodaje ubitą pianę oraz barwnik. Dokładnie mieszam łyżką.

Piekę w 150° C – 13 minut. Na blaszce do pieczenia wykładam papier i cyrklem rysuje wyraźne kółka pożądanej wielkości i przykrywam drugim papierem lub odwracam. Masę przekładam do rękawa cukierniczego bez tylki i formuję kółka na papierze. Papier pomocniczy z narysowanymi kółkami delikatnie usuwam, a gotowe ciasteczka odstawiam na kilka minut aby się ułożyły. Wkładam do piekarnika i piekę. Po 13 minutach wyłączam piekarnik i obserwuję ciasteczka. Prawidłowo wypieczone powinny mieć falbankę na dolnym brzegu ciastka. Studzę.

Przekładam kremem czekoladowym, łącząc upieczone połówki ciastka ze sobą: tabliczkę gorzkiej czekolady rozpuszczam, dodaję 1-2 łyżki śmietany 36% oraz 2 łyżki cukru pudru. Studzę, krem powinien zgęstnieć.

Dodaj komentarz