Musiałam dopisać, że z sokowirówki bo nie każdy wie, że można. A można!
Znacie ten tekst o prędkości dźwięku? Prędkość dźwięku to bardzo dziwna sprawa. Rodzice coś mówią jak masz piętaście lat, a dociera dopiero koło trzydziestki.
Ostatnio tego doświadczyłam. Conajmniej pół roku temu, jak nie lepiej zadzwoniła do mnie moja mama z poradą, że placki ziemniaczane najlepiej przygotowywać w sokowirówce – chyba, że masz Thermomix. No.
Dzisiaj dotarło. Zrobiłam. Polecam serdecznie. Koniec z tarką, obtartymi rękami, lejącą się wodą. Wszystko zrobisz w jednej maszynie.
Zabrzmiało jak wstęp zachęcający do zakupu, ale spokojnie. Jestem jeszcze mocno zaskoczona precyzją i szybkością wykonania dzisiejszego obiadu.
Dodałam również marchew i kurczaka.
Spróbuj 🙂
Składniki:
- 4 duże ziemniaki
- 1 duża marchew
- 1 mała cebula
- 1 mała pierś z kurczaka
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1 jajko
- sól, pieprz
Wykonanie:
Ziemniaki,marchew i cebulę obieram,myję i kroję na mniejsze kawałki.
Powyższe składniki przepuszczam przez sokowirówkę w kolejności: ziemniaki (zbieram powstałą wodę i odstawiam), marchewkę i cebulę (sok z nich wylewam). Zmielone suche warzywa przesypuje do miski, wybieram ewentualnie końcówki które się nie rozdrobniły. Z płynu z ziemniaków zbieram powstałą na dnie naczynia skrobię i dodaje ją do zmielonych warzyw oraz wlewam połowę płynu, mieszam. Sprawdzam czy mieszanka nie jest zbyt sucha, w razie konieczności dodaję kolejny raz płyn z ziemniaków.Kurczaka po umyciu kroję w drobną kostkę, dodaję do masy ziemniaczanej. Wbijam jajko, dodaję mąkę, przyprawiam.
Smażę na oleju kokosowym nierafinowanym, kładąc za każdym razem porcję z jednej łyżki, układając na patelni.
Podaje z sosem pieczeniowym lub bez dodatków.