Naszło mnie na zupę krem. Nie chciałam ani dyniowej, ani cukiniowej…jakąś nową, może krem z pora. Podrapałam się po głowie i zerknęłam co mam w lodówce. Z podsumowania wyszło mi, że spełniam normy i dam radę zrobić…ale jak? Jeden przepis, drugi, trzeci wszędzie pory na sztuki, ale jak rozpoznać ile to jest sztuka? Niby prosto na logikę biorąc, ale nie wtedy gdy masz w domu trzy giganty porowe. No cóż… czas poczarować. Z kremu z pora wyczarowałam niezły krem z białych warzyw, aromatyczny i mega zdrowy. Spróbuj, jest świetny 🙂
Składniki:
- 1 por (biała część)
- 2 średnie ziemniaki
- 5-6 większych różyczek kalafiora
- 1 biała rzodkiew
- 1 duża cebula
- 1 l bulionu
- masło, olej
- sól, pieprz, majeranek (opcjonalnie)
Przygotowuję bulion z kostki lub rosół, podgrzewam.
Na patelni rozgrzewam olej. Cebulę obieram, kroję w kostkę i smażę na patelni. Ziemniaki obieram, myję i kroję w kostkę po czym wrzucam do cebuli. Pora kroję na talarki i dorzucam do ziemniaków. Kalafiora dzielę na mniejsze części. Rzodkiew obieram, kroję w kostkę i dodaję na patelnię. Przyprawiam to, co na patelni. Gdy cebula się zeszkli przekładam wszystko do bulionu oraz wrzucam różyczki kalafiora. Gotuję w wywarze do miękkości warzyw – ok. 20-30 minut. Miksuje blenderem na gładki krem. Doprawiam w razie konieczności.
Podaję z pestkami prażonej dyni lub słonecznika, ciekawym dodatkiem mogą być płatki migdałów.